• Kwiecień 6, 2020

Anna Fischer: „Internet oferuje tak wiele możliwości”

Od 24 stycznia „Chaos on the net” przeważa w niemieckich kinach, także dla aktorki Anny Fischer (32, „Wir sind die Nacht”). Przemawia ponownie w sequelu „Ralph” Vanellope. W wywiadzie dla spotu agencji prasowej z wiadomościami, 32-latek rozmawia o swoim zachowaniu w sieci, co powstrzymuje ją od mediów społecznościowych i czy chce drugiej części „groupies nie zostać na śniadanie”.

Pani Fischer, „Ralph wystarczy” kilka lat temu. W jaki sposób powróciłeś do swojej roli wokalnej Vanellope?

Anna Fischer: To było bardzo miłe, ponieważ zdjęcia mówią same za siebie i ponieważ wracają do roli, gdy tylko je zobaczysz. Oczywiście na początku musisz wrócić do historii i do partii, do wielkiego szczęścia, ale to proste. Sam, kiedy widzisz zdjęcia i Vanellope wchodzi w czyn, po prostu wychodzi z dna, a potem z gorączką. Miałem świetnych ludzi, dyrektor dubbingu zrobił świetną robotę. Umieszcza cię tam, że wszystko jest spójne. Miałem świetny zespół, który opiekował się mną i przywrócił mnie tam. To było po prostu wspaniałe (koziołki). I zawsze, kiedy widzę „klene Maus”, cieszę się. Wtedy myślę: „Aaaw cool, wrócimy!”



Vanellope jest twoim jedynym głosem do tej pory. Czy to była świadoma decyzja?

Anna Fischer: Nie, wcale nie. Byłbym bardzo szczęśliwy, gdybym mógł zrobić kilka ról z kreskówek lub mówców. Byłoby to dla mnie naprawdę dobre, ale to jeszcze się nie zdarzyło. Każdy, kto chciałby mnie mieć, powinien dać mi znać. Jestem tam! (Śmiech)

Co najbardziej lubisz w Vanellope?

Anna Fischer: Ona idzie swoją drogą i zawsze ma fajne powiedzenie na stanie. Nie jest księżniczką, która zawsze się ozdabia, ale mówi: „Nie, nie potrzebuję całego nonsensu, mam sweter na sobie”. Jest osobą odważną i wie, kim jest i wypowiada się o tym, co myśli. Jest wspaniałą bohaterką, która jest całkowicie sobą. Dla wszystkich tych, którzy myślą, że muszą reprezentować coś, czym nie są: to totalny nonsens! Po prostu bądź taki, jakim jesteś!



Czy masz ochotę na szybką jazdę, którą przeżywa Vanellope, nawet w palcach, czy nie jesteś w ogóle typem gry wideo?

Anna Fischer: Gram w gry wideo, ale nie robię tego przez cały dzień. Lubię raczej przeszłość - Sega, Pacman, Tetris, Gameboy - niesamowite. Na przykład gra „Fallout”, która niedawno została wydana, jest już dobrą grą i to, co rozwinęło się w ciągu ostatnich 20 lat, jest niewiarygodne. Ale wszystko z umiarem! Naprawdę musisz uważać, aby nie zgubić się w grach, ale kiedy widzę Vanellope - z całym dudnieniem i piskiem - to jest bardzo zabawne i sprawia, że ​​swędzisz. Ale myślę, że najbardziej mnie swędzi w palcach, aby prowadzić i być szybkim i iść na torze. Ale muszę to zrobić jeszcze raz: naprawdę w „prawdziwym życiu” szybko z 190 km / h na autostradzie! Cool!



W „Chaos in the net” dzieje się w tym Internecie. W smartfonie wiek wydaje się nie pasować do sieci. Ile razy dziennie jesteś w Internecie?

Anna Fischer: Bardzo często jestem w sieci, muszę przyznać. Utrzymuję kontakt z wieloma ludźmi na całym świecie. To świetna platforma. Jestem wdzięczny Facebookowi, że istnieje taka możliwość. Istnieją również Instagram i Snapchat i wiele innych. Muszę powiedzieć, że nie obwiniam tego w ten sposób. Myślę, że miło jest mieć kontakt z ludźmi, którzy mieszkają po drugiej stronie globu. Ale oczywiście musisz to zrobić ponownie z umiarem i obserwuj, jak wyłączasz i włączasz telefon, ponieważ w przeciwnym razie po prostu usiądziesz przed nim i poczekasz, aż ktoś napisze ponownie. Ale spójrz na to, informacje na Wikipedii, Tłumaczenia języków obcych - Internet oferuje tak wiele możliwości i tak, złapałeś mnie: myślę, że to naprawdę fajne!

Co sądzisz o sieciach społecznościowych, takich jak Facebook, Instagram i Co.?

Anna Fischer: Myślę, że wspaniale jest kontaktować się z ludźmi i dzielić się rzeczami. Uważam również, że funkcja szukania wydarzeń w pobliżu lub w niektórych miastach jest bardzo interesująca. Co się teraz dzieje w mieście? I jesteś zainteresowany, dostajesz przypomnienie. Oferuje niezliczone możliwości. Ale także tutaj musisz być ostrożny! Jestem na Instagramie, ale z umiarem. Nie muszę publikować niczego w każdej pozycji przez cały czas, niekoniecznie muszę karmić, tylko siedzieć przed telewizorem patrząc na coś. Myślę, że czasami musisz wyjść. Ty decydujesz, co publikujesz. Nie musisz wysyłać wszystkiego.Nie możesz nic zrobić! A ludzie częściowo o tym zapominają.

Czy kiedykolwiek miałeś problemy z wirusami, które zniszczyły dane, kradzież danych lub podobne?

Anna Fischer: Nie! (Trzy razy puka do drewna)

Oprócz odkrywania Internetu, przyjaźń między Vanellope i Ralphem stanowi sedno tej historii. Jak ważne są przyjaźnie?

Anna Fischer: Przyjaźnie są największym dobrem, jakie możesz mieć. Dobry przyjaciel zawsze pozwala ci iść własną drogą. Ważne jest, abyś miał kogoś, na kim możesz polegać, kto cię wspiera, a także mówi: „Hej, to nie tak to działa!” i „Patrz, to i to jest dziwne!”. Ktoś, kto w końcu zawsze do ciebie wraca i jednocześnie odpuszcza. Uwalnianie jest na ogół czymś naprawdę wspaniałym. Zwłaszcza w „Chaos on the net” chodzi także o to, by odpuścić, zostawić za sobą stare rzeczy, być otwartym na nowe rzeczy, spróbować czegoś nowego i spełnić swoje marzenie. Nie wolno nam zapominać o naszych marzeniach! Przyjaciel zawsze będzie po twojej stronie, nie zawsze musisz zgłaszać, może nawet nie zobaczysz się przez pół roku lub cały rok. Ale dobry przyjaciel zawsze będzie twoim przyjacielem i toleruje wszystko, co mówisz i robisz.

Czy twoja praca ułatwia utrzymywanie przyjaźni, czy też utrzymujesz dobry kontakt?

Anna Fischer: Szczerze mówiąc, moi przyjaciele wiedzą, że kiedy mam pracę, pracuję. Wtedy nie mam czasu się ogłosić. Ale jesteśmy przyjaciółmi i nie ma znaczenia, kiedy i jak się zgłosisz, ponieważ zawsze istnieje połączenie. Mamy tak wiele czujników, że zauważamy, gdy drugi czuje się źle. Dostaniemy to, a potem pora się skontaktować. Wszystko w swoim czasie! Dobrzy przyjaciele są zawsze tam, zawsze możesz się skontaktować, ale możesz też trzymać się z daleka. Na przykład, kiedy realizujesz swoje marzenie, to dobrze.

W sieci wielu waszych fanów życzy sobie kontynuacji „Groupies nie zostańcie na śniadanie”. Co o tym myślisz

Anna Fischer: Ja też! To byłoby takie miłe. Niestety nie mogę wiele powiedzieć, ale tak, byłbym też szczęśliwy.

Curious Beginnings | Critical Role | Campaign 2, Episode 1 (Kwiecień 2020).



Instagram, gra wideo, Facebook, Anna Fischer, chaos w sieci, groupies nie zostają na śniadanie, Vanellope von Schweetz, premiera kinowa, wywiad