Bali: Dlatego chcesz wrócić i nigdy nie wracać

Dżungla, step, wulkany, morze i wodospady - Bali ma wszystko i wiele więcej! Na około 5 500 km² wyspie w Indonezji świat znalazł dom i urlopowiczów miejsce, które oferuje relaks i przygodę.

Pierwszą przygodę można doświadczyć tuż przy podejściu do lotniska Denpasar. Ponieważ tam, gdzie rzeczywiście powinien startować pas startowy, jest tylko woda. Betonowa trasa zdaje się rosnąć bezpośrednio z morza i zapewnia nieco inne wrażenie morza na początku podróży. Samo miasto Denpasar jest bardziej ruchliwe i tętniące życiem. Jeśli szukasz relaksu i spokoju, najlepiej udać się ponownie na północ.

Od plaży do dżungli



Na plaży Nyang Nyang słowo bezczynność nabiera zupełnie nowego znaczenia. Daleki i szeroki tylko biały piasek, palmy i szum morza. Więcej niż ręcznik kąpielowy i muzyka nie są tutaj potrzebne. Gdzie indziej jesteś już dużo bardziej aktywny. Surferzy cenią sobie pieniądze na coraz czarniejszych plażach Canggu. Hotspoty dla początkujących, zaawansowanych i profesjonalistów można znaleźć także w Batu Bolong, Perernan i Berawa - wszystko to jest bardzo łatwe do osiągnięcia dzięki skuterowi.

Ci, którzy są zmęczeni plażą i słońcem i szukają chłodnego cienia powinni wybrać się na wycieczkę po dżungli. Uluwatu jest na szczycie listy. Nazwa jest tutaj programowa, ponieważ przetłumaczona oznacza tyle, co „nad skałą”.



Strome wybrzeże i świątynia „Pura Luhur Uluwatu” przyciągają zapierającym dech w piersiach widokiem i imponującą balijską kulturą. Jedno piętro niżej, nie bogowie, ale fale są szanowane: profesjonaliści z całego świata i miejscowi lubią przerwy (miejsce, w którym rozbijają się fale): tor wyścigowy, szczyt, świątynie, zewnętrzny kąt i Bombie.

Ale fizycznej studni nie należy lekceważyć na „wyspie bogów i demonów”. Ubud jest uważany za ostoję kuchni wegańskiej, ale nie-weganie mogą się tu bawić, by zadowolić ich serce. Nasi Goreng, Mie Goreng lub Nasi Campur są prawie wszędzie.

Nowator - Spadam stąd (Official Video) (Luty 2020).



Bali, wyspa, Indonezja, wakacje