• Kwiecień 6, 2020

John Belushi: To były ostatnie godziny przed śmiercią z narkotyków

5 marca 1982 roku aktor John Belushi zmarł na koktajl kokainy i heroiny. 33-latek doznał przedawkowania mieszanki zwanej „speed ball” podawanej w słynnym hotelu Chateau Marmont w Los Angeles.

Hollywoodzki historyk Shawn Levy śledzi teraz ostatnie dni i godziny kultowego statusu aktora w filmie „Blues Brothers” - i chce ujawnić kilka nowych szczegółów dotyczących ostatniej nocy Belushi na Ziemi.

Książka Levy'ego „The Castle on Sunset: Life, Death, Love, Art and Scandal w Hollywood Marmont” faktycznie nie pojawia się aż do 7 maja. Jak sugeruje tytuł, nie jest to biografia aktora. Opisano burzliwą historię hotelu.



Magazyn branżowy „The Hollywood Reporter” opublikował teraz jego fragment. Między innymi Levy informuje o stanie pokoju hotelowego Belushi. „Salon był w ruinie - nie tylko bałagan, ale naprawdę zdewastowany, jak po napadzie złości”.

Między pizzą a butelkami wina

W noc przed śmiercią Belushi aktor Robert De Niro (75, „Heat”) złożył wizytę swojemu koledze. Kiedy przybył do Belushi, znalazł w swoim pokoju „twardą kobietę o lodowatym spojrzeniu zwaną Cathy, włóczącą się pośrodku wyrzuconych pudełek po pizzy, butelek wina i brudnej bielizny”. De Niro poczuł ulgę, gdy Belushi zasugerował, żeby odwiedził klub nocny, a później wrócił do niego, pisze Levy.



Nieco później Belushi odwiedził Robin Williams (1951 - 2014, „Good Will Hunting”), który wymienił z nim kilka słów. Również Williams powinien być zdegustowany scenerią i wkrótce potem zniknął. Około trzeciej nad ranem De Niro wrócił do Belushi, ale szybko opuścił pokój.

Następnego ranka o ósmej urzędnik hotelowy przyniósł śniadanie Belushi, do którego dostała się kobieta De Niro, Cathy Smith, która później została skazana na 15 miesięcy więzienia za zaniedbanie zabicia Belushi. Smith zjadł śniadanie, oczyścił pokój, zwłaszcza akcesoria do narkotyków, spojrzał na Belushi, który „chrapał głośno w łóżku” i wyszedł.

A De Niro płakał

Około południa niewrażliwy Belushi został znaleziony przez jego ochroniarza Billa Walace. Wszystkie środki resuscytacyjne były daremne. Przywołani sanitariusze nawet nie próbowali odzyskać Belushi, pisze autor Levy. Kiedy De Niro zadzwonił do hotelu nieco później, by zapytać o Belushi, mówi się, że wybuchnął płaczem po tym, jak dowiedział się o jego śmierci.



Levy opisuje nie tylko noc, w której Belushi przedawkował. Problemy narkotykowe Belushi były dobrze znane jego społeczności: „Ludzie wokół niego planowali zabrać go do Nowego Jorku, gdzie jego żona Judy i jego partner i najlepszy przyjaciel Dan Aykroyd myśleli, że pomogą mu wycofać się i tym samym wydajnie mu pomóc odejść. "

Aykroyd odwiedził wcześniej Belushi w Chateau Marmont - w tym czasie pisał scenariusz do legendarnej komedii łowców duchów „Pogromcy duchów”. Już prawie niemożliwe było znalezienie Belushi'ego nawet na rozmowę.

„Poruszał się bezcelowo między klubami nocnymi, domami przyjaciół, restauracjami, sklepami z gitarami swojej ulubionej sauny i umawia się z handlarzami narkotyków, czasami nawet zostawiając wypożyczone limuzyny, aby odjechać z nowym znajomym”, mówi. „Był wrakiem i coraz bardziej tracił dostęp do każdego, kto mógł mu pomóc”.

The War on Drugs Is a Failure (Kwiecień 2020).



Hollywood, Robin Williams, Cocaine, Heroin, Los Angeles, The Hollywood Reporter, John Belushi, Śmierć, nowe szczegóły, narkotyki, książka, The Castle on Sunset