Życiowe marzenia: „Zawsze mamy wybór!”

ChroniquesDuVasteMonde.com: Panie Diesbrock, mówicie, że niewolnictwo nie zawsze pochodzi z zewnątrz, ale wielu ludzi nieświadomie wyznacza własne granice.

Tom Diesbrock: Tak, największym ograniczeniem nie jest rozpoznanie, jakie mam opcje. Wiele osób chce zmienić swoje życie i nie widzi, co mogą zrobić.

Jak to się stało

Wolność przeraża wielu ludzi, ponieważ czują się zagrożeni różnorodnością swoich możliwości. Jak tylko rozpoznam możliwość zmiany, muszę sobie z tym poradzić, a następnie zdecydować, jak chcę działać. To może zmienić mój światopogląd. Z drugiej strony łatwiej jest czuć się komfortowo w swoim losie jako biedna locha i gniewać się. Przecież nic na to nie poradzę - jak praktyczne! Ale za moją wygodę płacę wysoką cenę.

Jak mogę stwierdzić, czy jestem na swój sposób?

Dwa symptomy: Po pierwsze, spędzam dużo czasu, uzasadniając, dlaczego nie mogę zmienić mojej sytuacji. Niektórzy sprawiają, że wytłumaczenie innym, że nie ma innej drogi, to prawie pełna praca. Więc jeśli znajdę sobie zbierania pozornie rozsądnych argumentów przeciwko mojemu pomysłowi, powinienem słuchać. Wtedy coś jest nie tak. Zawsze są możliwości, zawsze mamy wybór!

I drugi punkt?

Czuję, że jestem niezadowolony, ale nie jestem aktywny. Niezadowolenie to bardzo ważny silnik, jeśli korzystamy z niego kreatywnie. W tym celu muszę pozwolić na ten wgląd, ale przede wszystkim: tak, jestem niezadowolony. To ważny pierwszy krok.

Tylko wola robi różnicę?

Wola i dawka odwagi, ale to należy do siebie.

Jak mogę przechytrzyć moją przygnębienie?

Nie musisz się przechytrzyć. Jeśli boisz się zmian - cudownie! Mniej konstruktywne jest nawet nie zauważanie strachu i ukrywanie możliwości od samego początku. Oczywiście, jeśli chcę śpiewać, mogę powiedzieć: nie mogę, nie mogę. To wszystko, ale mogę też powiedzieć: chciałbym śpiewać, ale też się tego boję. Wtedy uświadamiam sobie moją wewnętrzną ambiwalencję i jestem o krok dalej. Mogę zadać sobie pytanie: czego się boję? Jaka jest najgorsza rzecz, jaka może się zdarzyć? Jak to jest realistyczne?

A potem?

Wtedy mogę pomyśleć o alternatywach. Aby pozostać przy śpiewie: kiedy boję się, że się z niego śmieję, mogę zacząć w domu, gdzie nikt mnie nie słyszy. Albo biorę lekcje śpiewu. Nie ma znaczenia, czy w końcu będę miał publiczność, ponieważ jestem na dobrej drodze.

Droga jest celem?

Dokładnie. Nawet jeśli mój śpiew nie lubi pierwszych słuchaczy, przynajmniej śpiewałem. Ważne jest, aby wykonać małe kroki, które można opanować. Niewielkie doświadczenia w zakresie sukcesu dają odwagę do dalszych kroków. Kto w naszym przykładzie ma te same pełne sale koncertowe, nawet się nie zacznie.

Ale czy i tak może nie jest za późno na niektóre zmiany?

Jeśli chcę być astronautą po czterdziestce, prawdopodobnie nie zadziała. Potem muszę zadać sobie pytanie, co mnie fascynuje w tym zawodzie. Astronomia? Technologia? Potrafię sobie z tym poradzić bez konieczności latania prosto w kosmos. To kluczowe pytanie: czy może jest to liczba mniejsza? Czy mogę spełnić część snu? Wolność jest mała. Mogę szukać wielu małych ograniczeń w życiu codziennym, które chciałbym rozwinąć.


Więcej od Tom Diesbrock na //tomdiesbrock.de

Szpaku - Nieważne prod. Got Barss (Official Audio) (Grudzień 2019).


Tom Diesbrock, marzenie przez całe życie, Diesbrock, wywiad, wolność, przymus, samorealizacja, odwaga, zmiana, zmiana, marzenie życiowe