Dokuczliwy: nerw! Jak radzić sobie z notorycznymi maruderami?


Barbara: Dr. Wagner, dlaczego ludzie narzekają?


Daniel Wagner: Jak zawsze w życiu istnieją różne motywy. Weźmy typowe skargi na nieszczęśliwe poszukiwania miejsca parkingowego lub irytującego szefa: jęki lub jęki mogą chcieć być rozpatrywane przez drugą osobę. I tęskni za współczuciem, ponieważ coś utrudnia mu życie.


Jednak większość z nich wciąż narzeka na to samo zło. To denerwujące!


Co ciekawe, jęki stają się „marudzeniem” tylko wtedy, gdy słuchacz uzna je za denerwujące. Może również zaistnieć potrzeba narzekania na wspólne cierpienie i sprzymierzenie się ze słuchaczem. Człowieku, czy szef znowu nas dzisiaj popchnął? Wspólne cierpienie to pół cierpienie.




Rację. Wracając do osławionego malkontenta: czy on nawet chce dobrej rady?


Nie. Na litość boską! Konstruktywna rada, że ​​prawdopodobnie powinien szukać pracy, w większości przypadków nie byłaby dobra. Rozwiązania zwykle nie są ostatecznym celem. W większości przypadków powód jest naprawdę zainteresowany jedynie rozpoznaniem swojej nieznośnej sytuacji. Współczucie czyni sytuację bardziej znośną dla niego. Można też sformułować coś bardziej wulgarnego, że nieszczęśliwy szuka absolutorium, tylko nie brać odpowiedzialności za swoje problemy. Winny jest zły świat.


A jak reagować jako słuchacz, jeśli nie zawsze słyszę tę samą lirę?




Jeśli jesteś już zdenerwowany, kusi cię, aby powiedzieć tak: „Więc zmień coś!? Ale potem prawdopodobnie wiele powodów, dla których nie jest to możliwe? i musisz znosić więcej marudzenia. Lira kończy się bardziej zrozumieniem: „Rozumiem twój gniew. Przepraszam, co ci się stało? Wystarczy. I możesz przejść do innych tematów rozmowy.


DR Daniel Wagner jest psychoterapeutą, trenerem i właścicielem praktyki grupowej Wagner w Kolonii



Ból w pośladku, krzyżu i w biodrze - MIĘSIEŃ GRUSZKOWATY - Marek Purczyński (Luty 2021).