• Kwiecień 2, 2020

Mów o seksie: „Chodź heheer!”

Nagi mężczyzna stoi w szatni basenu. Właśnie wyszedł z prysznica i wysycha. Dzwoni, pochyla się nad otwartą torbą sportową z żoną. Chodzi o zakupy, o nadchodzący weekend - codzienne planowanie. Najwyraźniej nagi mężczyzna myśli samotnie lub nie docenia wzmacniającego dźwięk efektu płytek i płytek. W każdym razie słyszę wyraźnie, jak on, po tym, jak wszystko inne zostało uregulowane, z lekko drażniącym tonem w głosie w jego telefonie komórkowym mówi: „A potem jesteś dla mnie trochę miły? Wciera ręcznik w krocze i dodaje: „Ja też jestem bardzo czysty”. A po krótkiej przerwie - nie słychać odpowiedzi rozmówcy - kończy rozmowę słowami: „W porządku, do zobaczenia wkrótce!”



Słuchając tej częściowej rozmowy telefonicznej, byłem świadkiem działania komunikacyjnego, które zwykle odbywa się w aparacie. Chcę nazywać go datą seksu. Co wiemy o dacie seksu? Tylko tyle: pary, które są trochę dłużej razem, może dzieci, może nawet hobby lub mają własne zainteresowania i pracę, spędzają większość swojej komunikacji, aby zaplanować wspólne życie: kto coś kupuje, kto przynosi samochód w warsztacie, który zabiera pustki, kto jest kiedy, gdzie i tak dalej. Jeśli chcą iść do kina razem, zgadzają się pójść do kina. Jeśli chcą razem uprawiać seks, zgadzają się na seks.

Jest szczegółowo badane, jak pary rozmawiają w trakcie i po seksie. Wynik jest zawsze: za mały. Heatherberg para terapeuta Ulrich Clement mówi, że na samym początku relacji, obaj partnerzy zgadzają się seksualnie na najniższy wspólny mianownik, to znaczy, obaj mogą sobie wyobrazić więcej, więcej, lepiej, ale są zbyt zahamowani, aby być otwarci na ten temat rozmawiać. Wskazówki, aby zaradzić temu problemowi od dobrych intencji, ale banalnie (badacz seksu Oswalt Kolle: „Nie rozmawiaj w łóżku o swoich pragnieniach, ale na przykład podczas romantycznego posiłku lub spaceru”) aż do kompletnego pieprzonego mózgu („ Obraz „:” 1. Zapisz dwadzieścia słów na temat seksu i w łóżku zwróć uwagę na słowa, które szczególnie zaczyna zapamiętywać 2. czytaj erotyczną szynkę i zapamiętaj dobre fragmenty ”).



Odpowiednie badania dostarczają statystyk sprzecznych z nonsensownymi: trzy czwarte wszystkich Niemców uważa, że ​​dobrze jest, gdy partner wyraża swoje pragnienia seksualne, ale jasne słowa odrzucają dwie trzecie respondentów w tym samym dochodzeniu. Badanie pokazuje, że kobiety mówią więcej o seksie niż mężczyźni; inny, który sprawia, że ​​uwalnianie testosteronu jest szczególnie gadatliwe dla mężczyzn. Niemniej jednak, mówi jedna trzecia, niemieckie pary rozmawiają ze sobą tylko osiem minut dziennie, więc statystycznie nie mają czasu na „szeptanie łóżka” („Bild”). Bawarski dialekt jest uważany za szczególnie erotyczny, Palatynat jest na dole listy (średnie wartości dla Niemiec, sprawa wygląda na inną w płci między Palatynatem). Mężczyźni i kobiety wolą ponad 90 procent komplementów w łóżkach i nie mają takich zdań jak „Czy to jest coś dzisiaj?”.

I pierwsze badania nad językiem seksualnym Niemców promowane dziesięć lat temu, między innymi, w czasach, kiedy w NRD uspołeczniano mężczyzn i kobiety, męskie lub żeńskie genitalia również jako „Bobik” i „Mizinka”. I wszyscy zgadzają się, że krytyczne potraktowanie tego, czego właśnie doświadczył, jest zasadniczo dobre, ale trudne do zdobycia i pod żadnym pozorem, nawet żartobliwie, słowami „A jak było?” może zostać zainicjowany.



Robi się i później, które są mniej lub bardziej wyczerpująco przetwarzane, ale nic nie jest nauczane publicznie na temat wcześniejszego: daty seksu. Nowa powieść „Małe dzieci” amerykańskiego autora Toma Perotty, nakręcona w najlepszy sposób z Kate Winslet, dotyczy rodziców, którzy próbują opanować monotonne i chaotyczne życie z trzylatkami. W scenie na samym początku matki na placu zabaw opowiadają o tym, jak mało seksu opuściły i jak szybko tracisz z oczu temat seksu, jeśli nie troszczysz się o to trochę. Mary-Ann, nadmiernie poprawna, niesympatyczna super-mama, ma praktyczne i nie spontaniczne rozwiązanie, tak jak w przypadku wszystkich swoich problemów: ona i jej mąż regularnie spotykają się w każdy wtorek wieczorem. Ten pragmatyczny zwrot na temat randek seksualnych ma tę wyraźną przewagę, że trzeba o tym mówić tylko raz i nigdy więcej. Tak więc, jak wiadomo, środa to siatkówka, jest we wtorek seks.

Przypuszczalnie nie jest to nawet szczególnie egzotyczne; Siatkówka nie staje się niesportowa, ponieważ odbywa się w każdą środę. Jednak nie jest łatwo załatać tydzień z terminami, zwłaszcza we wtorek, kiedy tradycyjnie dobry serial telewizyjny jest włączony. A jeśli ktoś chce zrobić coś nieseksualnego w wyznaczoną noc seksu, zawsze musisz wymyślić jakąś wymówkę.

Przez pewien czas w Berlinie mieszkałem od ściany do ściany z, jak już powiedziałem, starszą parą (w wieku trzydziestu lat), którzy znaleźli bardzo ograniczoną formę komunikowania się na temat seksu. Co kilka dni słyszałem, jak kobieta, po tym, jak normalne codzienne dźwięki wyblakły, włączyła muzykę, a po chwili krzyknęła: „Chodź, heer!”. Potem usłyszał kroki, później regularne dźwięki seksu.

Kiedyś doświadczyłem czegoś takiego jak wariant półpubliczny. Byliśmy z przyjazną parą w weekend w apartamencie wakacyjnym nad morzem. Po kolacji wypiliśmy butelkę wina. W końcu nasza dziewczyna wstała i powiedziała, że ​​teraz idzie do łóżka, chciała przeczytać trochę więcej. „Zostanę tu na chwilę”, powiedziała jej przyjaciółka, nalewając sobie i nam. Już stała, uśmiechając się i mówiąc z pewnym niewidzialnym mrugnięciem: „Do zobaczenia później?” Jej kolega wyłączył butelkę i powiedział tym samym konspiracyjnym tonem: „O tak, zobaczymy się później ...” Przysięgam, że mogliby wyrwać trzy kropki z powietrza, tak wyraźnie, że zostały wypowiedziane.

Co sprowadza nas z powrotem do nagiego mężczyzny w szatni. Według dostępnych mi danych istnieją trzy warianty daty seksu: raczej długoterminowy wariant kalendarza (w każdy wtorek), raczej krótkotrwały wariant Zurufu („Czy przyjdziesz heheer?”) I skomplikowany, ale daleko szeroko rozpowszechniony wariant Paarsprech. W tej ostatniej kategorii upadnij zarówno nagi mężczyzna w szatni („Czy później mnie trochę lubisz?”) I para w mieszkaniu („Do zobaczenia później?”). Od pierwszego momentu bycia razem, pary rozwijają wspólny język: zwroty, które mają szczególny urok dla obu, ale są całkowicie słabe dla reszty świata; Słowa, które z powodów, o których nikt nie wie, są wymawiane przez obie; Specjalne wyrażenia dla szczególnych okoliczności, na przykład tylko seks. „Po uprzejmości kogoś” brzmi w moich uszach niezwykle erotycznie i śmiesznie, ale te słowa były również Paarsprech: skierowane tylko do jednego adresata na świecie.

Domyślam się, że Paarsprech zawsze ma nieco ironiczny aspekt, jeśli chodzi o seks. Nie ma wolnego od stereotypów, świeżego języka na temat seksu, wszystko zostało powiedziane, jęczone i parodiowane tysiące razy. Musisz więc pracować razem z istniejącym materiałem, aby zrobić coś w połowie z własnym, zawsze wiedząc, że to, co zamierzasz przedstawić, jest zazwyczaj podsłuchiwane i potencjalnie mimowolnie zabawne.

Zamiast atakować się nawzajem bez słowa, w pewnym momencie ludzie nie będą mieli do czynienia tylko z seksem; robią to także z nieco ironicznym tonem, w niewidzialnych gęsich stopach. Czy to nie jest dość przygnębiające, ponieważ: pragmatyczne, spięte, beznamiętne? Nie czuję tego w ten sposób. Bo jeśli to prawda, to, co terapeuta para Ulrich Clement mówi o najniższym wspólnym mianowniku par, zgadzają się na seks od samego początku - wtedy mogą być tylko dwa środki zaradcze: Po pierwsze, kontynuuj rozmowę. Po drugie, bądźcie bardziej odważni. Dobrą rzeczą jest to, że randki z seksem są łatwiejsze. Ktoś musi zapytać: „Kiedy to zrobimy?” pewnego dnia, a ktoś inny musi na to odpowiedzieć; i to prawie jak mówienie o seksie. A traktując to wszystko nieco ironicznie, tworzysz rodzaj ochronnej poduszki, nie tylko przeciwko śmieszności dostępnych słów i zwrotów, ale prawdopodobnie nawet przed drobnymi i umiarkowanymi obrażeniami. Szczerze mówiąc, prawdopodobnie łatwiej jest odpowiedzieć na dość głupie pytanie, takie jak: „W końcu jesteś dla mnie trochę miły, jestem też bardzo czysty” „nie”, niż zostać odepchniętym bez bezsłownego, ale namiętnego uścisku.

BLACHA - Mademoiselle (prod. Raff J.R) (Kwiecień 2020).



Till Raether, seks, Ulrich Clement, samochód, seks, miłość, związek, rozmowa, rozmowa, dyskusja, partnerstwo, spotkanie, para, połysk